Ostatni Łowca Czarnoksiężników
Vorgrond cuchnie miedzią, a w zaułkach ginie kolejny mag. Trop prowadzi do twojej dawnej uczennicy. Świadek? Pijany ślusarz, który nic nie pamięta.
› zapytaj, kto ją zabrał
Tekstowe RPG dark-fantasy w krainie Yeralden, w którym Mistrzem Gry jest AI. Piszesz swoje akcje — silnik tka z nich sceny, dialogi NPC-ów i konsekwencje, których nikt wcześniej nie napisał. Kości rzuca sam.
Nie kolejna gra z gotowym scenariuszem. Silnik, który tka fabułę pod ciebie, w mrocznej krainie pełnej własnych spraw.
Żadnych scenariuszy z puszki. Mistrz pamięta twoje wybory, prowadzi NPC-ów z osobnymi motywacjami i pisze fabułę, która reaguje na każde twoje zdanie.
Sześć atrybutów, ponad czterdzieści umiejętności, dziewięć drzew magii. Rzut d60 vs atrybut+umiejętność. Sześćdziesiątka — krytyk. Jedynka — niech bogowie mają cię w opiece.
Frakcje walczą o wpływy, ceny zmieniają się z reputacją, a karczmarz z Vorgrond pamięta, że ostatnio nie zapłaciłeś. Świat dzieje się, nawet kiedy cię nie ma.
Najważniejsze chwile zyskują obraz. Portret twojej postaci, sylwetka bestii, widok na nieznane miasto — wszystko dopasowane do tego, co właśnie się dzieje.
Pełna narracja TTS po polsku. Słuchaj jak Mistrz Gry opisuje miejsca i czyta dialogi NPC-ów. Włącz tryb słuchawkowy i graj w ciemności.
Wejdź w przygodę z drugim graczem. Wspólne sesje w czasie rzeczywistym, podział łupów, kłótnie przy ognisku. Solo też zostaje — masz wybór.
Bez instalacji, bez podręczników na sto stron. Wejdź w przeglądarce, pisz po polsku, graj tyle ile chcesz.
Wybierz rasę, klasę, atrybuty i historię. Albo nakreśl tylko kilka słów — Mistrz Gry dopowie resztę.
Opisz własny pomysł, a AI utka świat wokół twojego ziarna.
„Wyciągam sztylet i podchodzę bliżej." Mistrz odpowiada sceną, rzutem i konsekwencjami. Bez ograniczeń wyboru z menu.
Zapomnij o tabelach trudności. Kość to tylko jedna z czterech sił — Mistrz Gry AI traktuje twój pomysł równie poważnie jak twoje statystyki.
Opisujesz świat jednym zdaniem — Mistrz Gry rozwija go w scenę otwarcia. Poniżej kilka kierunków: od kanonu Yeralden po cokolwiek, co wymyślisz.
Vorgrond cuchnie miedzią, a w zaułkach ginie kolejny mag. Trop prowadzi do twojej dawnej uczennicy. Świadek? Pijany ślusarz, który nic nie pamięta.
Prowadzisz herbaciarnię na trakcie. Obsługujesz podróżnych, słuchasz plotek. Może ocalisz królestwo — jeśli czajnik zagwiżdże w porę.
Budzisz się w gospodzie bez wyjścia. Na ścianach wiszą portrety. Każdy z nich ma twoją twarz.
Trzech wspólników, jeden chciwy ślusarz, największy skok w stolicy. Weź do trzech znajomych — gracie w jednej sesji, w czasie rzeczywistym.
Jesteś gasnącym bóstwem błądzącym po śmiertelnym mieście, zbierającym strzępy własnego imienia, zanim zniknie z ludzkiej pamięci.
Krzemuch jest świeżo po wejściu w betę. Zbieramy reakcje pierwszych graczy — oto kilka z nich.
„Pierwsza gra, w której kłóciłem się z karczmarzem o coś, co powiedziałem mu trzy sesje wcześniej — i on to pamiętał."
„Wpisałem dwa zdania pomysłu i dostałem świat, który reagował na wszystko, co napisałem. Bez menu, bez gotowców."
„System d60 znika w tle — myślisz o tym, co zrobić, nie o tabelkach. A dobry opis naprawdę zmienia wynik rzutu."
Cytaty ilustracyjne z zamkniętych playtestów. Publiczne recenzje pojawią się tu, gdy beta się otworzy.
Generowanie tekstu, obrazów i głosu kosztuje. Dzielimy się tym uczciwie — płacisz dokładnie za to, co zużyjesz.
Konto zakładasz w trzydzieści sekund. Pierwsza scena czeka po drugiej stronie.